💗 SUBSKRYPCJE, 👍🏻👍🏼👍🏽👍🏾👍🏿 i 💬💬💬 bardzo mile widziane! 💗⬇️ ⬇️⬇️ Więcej Informacji ⬇️⬇️⬇️♥♥♥ Obserwuj mnie na Instagramie
Corsets seem to be a staple in Kylie Jenner's summer wardrobe. The reality TV star shared six new Instagram photos from her Italian vacation on Tuesday. In the nighttime shots, Jenner is seen wearing one of her most daring looks of the season: a red bralette with pointed cups, a tan corset around her waist, and a micro-miniskirt.
Kylie shared a snap herself wearing the unusual cossie alongside a cheeky caption that read: “Free the nipple.” Kylie Jenner has shared a jaw-dropping bikini photo in which she appears to be
Kylie Jenner shared her updated 'classic Kylie glam' makeup routine in a new 'Vogue' beauty secrets video. See her entire routine from start to finish. It’s been nearly a decade since Kylie
Kylie shared her daughter’s trendy ‘fit on her Instagram Stories in November 2022. She dressed Stormi in a pink top, black denim skirt, leather jacket and pink rain boots. Kylie Jenner's
High Quality KYLIE JENNER LIP KIT Kylie Lip Velvetine Liquid Matte Lipstick In Red Velvet Makeup Lip Gloss From Ostore, $0.92 | DHgate.Com Hean-lipstick Mattense effect ultra matte n ° 405 Kylie - 4.5g - AliExpress
ggnMVxU. Stworzona przez topowe gwiazdy kolekcja Kiss Kit wychodzi naprzeciw trendom, tworząc najmodniejszy zestaw do makijażu ust. Zobaczcie, jak się prezentuje! Nowy cykl eventów Douglas Beauty Days rozpoczął się w wielkim stylu! W ostatni weekend września, w warszawskich Złotych Tarasach z wielbicielkami makijażu spotkały się topmodelka Joanna Krupa oraz Ewa Chodakowska, trenerka fitness i propagatorka zdrowego trybu życia. Gwiazdy, które od wielu lat są inspiracją dla milionów Polek, we współpracy z marką Kiss Kit stworzyły własne zestawy pomadek i konturówek idealne zarówno na dzień, jak i na Kit, czyli zestaw idealny!Kolekcja Kiss Kit wychodzi naprzeciw trendom, tworząc najmodniejszy zestaw do makijażu ust. Ultratrwałą konturówkę można nałożyć na kontur ust, subtelnie modelując ich kształt, jak również na całą powierzchnię warg, w formie supertrwałej szminki. W połączeniu z pomadką, zestaw daje spektakularne możliwości makijażu ombre, przy zachowaniu niezwykłej trwałości i nasycenia koloru. "Kiss Kit by Joanna Krupa" to komplet dwóch odcieni: Sweet You (Day) oraz Una Storia (Night). Duet "Kiss Kit by Ewa Chodakowska" to odcienie Private Pink (Day) i Take It Red (Night).„Do współpracy przy tej linii zaprosiliśmy dwie gwiazdy – Ewę Chodakowską i Joannę Krupę, które na co dzień inspirują miliony kobiet, dodając im pewności siebie i takie też są nasze produkty. Kiss Kit marki Douglas podkreśla indywidualność, pozwala wyróżnić się z tłumu i dodaje odwagi w codziennych wyzwaniach. – mówi Agnieszka Radawiec, Dyrektor Marketingu Douglas.”Event pełen gwiazd!Weekendowa premiera zestawów do makijażu ust otworzyła cykl eventów Douglas Beauty Days, podczas których będą prezentowane najmodniejsze trendy sezonu w modzie i makijażu. Wydarzenie poprowadziła aktorka i prezenterka Kasia Cichopek, a swoją obecnością uświetniły je liczne gwiazdy, Paulina Smaszcz-Kurzajewska oraz Majka Jeżowska. Gościem specjalnym był make-up artist Douglas - Neil Young. Imprezę uświetniły występy taneczne. Zobacz relację z wydarzenia!Kolekcja Kiss Kit jest dostępna w perfumeriach stacjonarnych Douglas oraz w sklepie internetowym powstał we współpracy z marką otwarciowe oraz relacja z eventu:
Kylie Jenner Pomadki Kylie Jenner Lip Kit są wykradane z opakowań! Jak współpracownicy celebrytki zamierzają rozwiązać ten problem? Pomadki Kylie Jenner Lip Kit są wykradane z opakowań! Jak współpracownicy celebrytki zamierzają rozwiązać ten problem? >>Kylie Jenner ma nowe auto. 18-latka kupiła Rolls-Royce'a? Kosztuje ponad 1 mln zł! << Szminki Kylie Jenner cieszą się ogromną popularnością, o czym świadczy choćby fakt, że celebrytka cały czas rozwija swoją linię Kylie Jenner Lip Kit o kolejne kolory. Fanki błyskawicznie wykupują całe partie kosmetyków Kylie Jenner mimo krążących w sieci opinii o kiepskiej jakości produktów, a także zdarzających się błędach produkcyjnych. Ostatnio jednak klientki Kylie Jenner skarzą się na inny bardzo poważny problem - szminki są tak wielkim obiektem pożądania, że... ktoś wykrada je, zanim dotrą do odbiorców! Do firmy produkującej pomadki Kylie Jenner dotarło wiele skarg dotyczących tego, że fanki dostają... puste opakowania! Kosmetyki są prawdopodobnie wykradane z opakowań przez kurierów, a także przez inne osoby na którymś etapie przesyłu. Być może też są wyciągane z paczek już leżących przed drzwiami domów adresatek. Na razie jednak nikt nie został złapany na gorącym uczynku. Skąd złodzieje wiedzą, co znajduje się w paczkach? Ponieważ opakowania Kylie Jenner Lip Kit są bardzo charakterystyczne. Producent zapowiada, że postara się wyeliminować, albo przynajmniej zminimalizować problem, zmieniając opakowania na mniej rzucające się w oczy. Autor: Kylie Jenner Lip Kit
Wszystkie ogłoszenia Używane ubrania, odzież, ciuchy, biżuteria, sukienki sprzedam - - kylie jenner pomadka Kosmetyki i perfumy 12 Kosmetyki i perfumy 12 Pozostałe ogłoszenia Znaleziono 12 ogłoszeń Znaleziono 12 ogłoszeń Twoje ogłoszenie na górze listy? Wyróżnij! Wrocław, Stare Miasto dzisiaj 19:48 53 zł Kielce wczoraj 16:36 129 zł Kielce wczoraj 16:35 94 zł Do negocjacji Witkowice 30 lip 120 zł Do negocjacji Warszawa, Ursus 29 lip 55 zł Warszawa, Bielany 28 lip 40 zł Radom 27 lip 110 zł Do negocjacji Ostrowiec Świętokrzyski 25 lip 35 zł Warszawa, Śródmieście 22 lip 59 zł Toruń 22 lip 59 zł Kraków, Nowa Huta 21 lip 100 zł Warszawa, Ursus 8 lip 60 zł Czy chcesz zapisać aktualne kryteria wyszukiwania? Zapisz wyszukiwanie Zobacz zapisane Ostatnio przeglądane Obserwowane ogłoszenia (0) Obserwowane wyszukiwania
ANGLIA! Od dziecka kochałam się w Wielkiej Brytanii i moim największym marzeniem było zamieszkanie tam. Ulubionym miastem od lat był Londyn. Po wielu latach błagania rodziców udało się spełnić to marzenie. Właściwie już niedługo będę się tam przeprowadzać stąd ta wizyta :) Mój tata uległ namowom mojej cioci i pojechał do pracy do Anglii więc dla mnie była to ogromna szansa wreszcie odwiedzić ukochany kraj, poznać jego miasta, jedzenie, tradycje i chociaż przez chwilę poczuć się jak Brytyjka :D Wylatywałam z lotniska w Gdańsku o godzinie 7:30. Na lotnisku w Stansted byłam o 9:10. Chciałabym zaznaczyć, że był to mój pierwszy lot samolotem i był cudowny!! Spod lotniska miałam busa do Londynu o 11:10 Wyrobiłam się prawie idealnie bo długo zajęło sprawdzanie paszportów już na miejscu. W Londynie byłam o 12:10. Wszystko zapowiadało się cudownie ale musiał zdarzyć się błąd i niestety ja go spowodowałam. Jeszcze w Polsce zamawiałam bilety na obydwa busy, ponieważ miejsce docelowe było dużo dalej. Uparłam się,że chcę zwiedzić Londyn i pojechałyśmy z mamą "ciut" dłuższą drogą. Zamówiłam bilety do innej dzielnicy Londynu niż powinnam:P Sugerowałam się napisem "Victoria", ponieważ chciałam dojechać do "Victoria Station" a dojechałam do "Stratford Victoria [...]" No ale nie załamałyśmy się, chociaż byłyśmy już nerwowe, że nie dojedziemy na czas na drugiego busa. Miałyśmy około 5 godzin na przemieszczenie się ze Stratford pod Buckingham Palace. Zauważyłam, że przy miejscu gdzie mamy wysiąść jest galeria handlowa a w niej coś na co czekałam chyba najbardziej... PRIMARK. Wpadłyśmy do niego z mamą i zrobiłyśmy skromne zakupy po czym zaczęłyśmy szukać transportu do wyznaczonego miejsca. Po małych sprzeczkach między sobą spotkałyśmy przed automatem z biletami kobietę z Polski, która nas pokierowała i pomogła kupić bilety. Dzięki niej wszystko poszło dużo sprawniej. Wsiadłyśmy do metra i dotarłyśmy do zamierzonego miejsca (Victoria Station). Zostały nam 3 godziny do odjazdu busa więc poszłyśmy pod Buckingham Palace, Big Bena, London Eye i na małe "jedzeniowe" zakupy do tesco. Zaskoczyły nas niskie ceny (w Tesco) ponieważ nastawiałyśmy, że wydamy więcej pieniędzy na te produkty. Oczywiście zaskoczenie bardzo pozytywne. Po małych zakupach trzeba było udać się na dworzec. Gdy tam dotarłyśmy dowiedziałyśmy się, że bus się spóźni, ponieważ stoi w korkach. Telefony po całym dniu już nam padały więc nasz kontakt z tatą i ciocią był mocno ograniczony. Po prawie godzinie opóźnienia zaczęłyśmy 3 godzinną trasę w stronę Cheltenham. Koło 22:30 byłyśmy na miejscu. W tym pięknym miejscu spędziłam 4 dni ze znajomymi (niektórzy z Polski) więc nie było źle. Miasto bardzo mi się podobało, jak i ludzie, którzy byli przesympatyczni. Dookoła było wiele polskich sklepów, więc jeśli ktoś nie znał języka bez problemu mógł się tam wybrać po zakupy. Resztę czasu wykorzystałam na basen, chodzenie po mieście, zakupy itp. W sklepie tzw "ciapaku", (ciapak ponieważ prowadził go ciemny facet)(Nie czarny a ciemny)) spotkałam się z bardzo miłą sytuacją, ponieważ kasjer sprawdzał na każdej rzeczy którą kupywałam datę ważności i na jednych ciastkach z jabłkiem była przekroczona data i on mnie przeprosił za zaistniałą sytuację i powiedział abym wybrała sobie coś innego ponieważ to jest po terminie. Zamurowało mnie, ponieważ w Polsce by mi to wcisnęli aby tylko sprzedać a tutaj coś takiego. Kolejne mega pozytywne zaskoczenie. Nastepnego dnia przyszedł czas gdy trzeba było pakować walizki i wracać... Ahh moment odlotu był najgorszy bo jak tu zostawić coś o czym się tyle marzyło. Jedyne co mnie pocieszało to fakt iż od wakacji będę tam mieszkać :D Mam nadzieję, że moja krótka notka o wyjeździe się Wam spodoba! :)
Po długim przetrzymywaniu przesyłki przez urząd celny - wreszcie ją mam! Pierwsze wrażenie - opakowania, buteleczki i konturówki wywarły na mnie pozytywny wpływ. Kolory pomadek, które wybrałam to trzy z ostatniej premiery. Nazwy zdążyliście już przeczytać w tytule. Moją ulubioną jest Love Bite - najbardziej pasuje do mojej cery. Długo zastanawiałam się czy kupić jedną, dwie czy wszystkie trzy. Ostatecznie kupiłam całość, a nad decyzją zaważył przypadek. Jeśli kogoś bardzo interesuje czemu wybór zamówienia to przypadek, to już tłumaczę. Zamówić pomadki wcale nie jest tak łatwo. O tym decydują minuty, czasem można się spóźnić pół minuty, minutę i już wszystko jest wykupione. Kiedy weszłam na stronę i pojawił się wielki napis z wyborem zestawu, nie myśląc chwili od razu kliknęłam na zestaw, zamiast przewijać i wrzucać do koszyka jeden kolor, potem drugi... wtedy mogłabym nie zdążyć, poza tym serwer był tak przeciążony, że przejście z koszyka do płatności ładowało mi się ponad 5 minut. No, ale post nie miał być o sposobie zamówienia, chociaż myślę, czy nie napisać dla Was oddzielny wpis dotyczący zamówienia - jak to zrobić, skąd wiedzieć kiedy produkty będą dostępne, sposób płatności, oczekiwania i dostawy. :) Po otworzeniu czarnego pudełka, naszym oczom ukazuje się taki widok. Na wierzchu otrzymujemy liścik - z jednej strony logo, z drugiej wiadomość od Kylie Jenner (oczywiście drukowana). Kiedy podniesiemy gąbeczkę zabezpieczającą produkty, możemy dostrzec nasze wyczekiwane matowe pomadki. Opakowania zestawów są dość duże, myślałam, że będą nieco mniejsze, ale to atut. Wielkość pudełka jest idealnie dostosowana, aby pomieścić w rządku trzy zestawy. Wracając na chwilę do kartki z wiadomością, przybliżę wam jej wygląd: Oryginalne opakowania prezentują się tak jak poniżej: Warto dodać, że znakiem odróżniającym podróbki z chin od oryginału to zęby. Na oryginalnych opakowaniach mienią się w słońcu (spójrzcie na opakowanie w dłoni i to, które leży poniżej - od razu widać, że w słońcu wyglądają inaczej). Na wieczkach opakowań znajdziemy nazwę koloru pomadki: W środku opakowania znajduje się kartka przedzielająca dwa produkty. Jest ona przymocowana na stałe, z jednego boku, dlatego pomadki i konturówki są dobrze zabezpieczone i się nie przemieszczają. A tak wygląda zawartość w całej okazałości: Dużym plusem jest kolor na opakowaniu konturówki, idealnie oddaje prawdziwy odcień produktu. Przedstawiam Wam też pomadki z bliska: Poniżej zobaczycie jak prezentują się kredki: Teraz, zanim powiem o jakości i trwałości matowych pomadek oraz konturówek, zapoznam Was po kolei z każdym spośród trzech kolorem. Na początek pokazuję LOVE BITE. Jak bardzo pokochałam ten odcień, nawet się nie da opisać. To połączenie brązowych tonów z fioletem. Kylie nazywa ten odcień śliwkowym brązem i jest to najtrafniejsze określenie. Absolutnie pasuje do czarnowłosych i brunetek lub dziewczyn, które tak jak ja lubią fiolety na głowie. Kolor użyty na moich ustach jako pierwszy. Na końcu wpisu zobaczycie zdjęcie mojego makijażu. Kolejny kolor to DIRTY PEACH. Sama nazwa sugeruje, że to typowa brudna pomarańcza. Kylie określa ten odcień jako średnie żółte tony wymieszane z pomarańczą. W tym odcieniu podoba mi się to, że mimo jasnego, jarzeniowego koloru jakim jest pomarańcza, ten nie razi ani trochę. Jedak kolor osobiście do mnie nie przemawia, nie pasuje do mojej urody. Myślę, że znalazłby fanki wśród blondynek, szatynek, zielonookich. BROWN SUGAR - ten natomiast pasuje do moich (znienawidzonych) piegów, Lepszego określenia na ten kolor nie znalazłam niż widniejący w opisie produktu - prawdziwy żółty brąz. Brown Sugar to zdecydowanie ciepłe odcienie brązu, niekoniecznie przepadam za takimi tonami, wolę chyba zimne. Na lato, kiedy nie używam podkładu, a moja buzia jest delikatnie opalona, dodatkowo w połączeniu z piegami, kolor komponuje się bardzo dobrze. Polecam rudowłosym, brunetkom, dziewczynom z blond refleksami. Wracając do organizacyjnego tematu, przybliżę Wam detale znajdujące się na produktach. Mianowicie są to napisy na opakowaniach. Warto zauważyć, że data ważności produktu to 12 miesięcy od otwarcia. To tyle jeśli chodzi o zdjęcia zestawów od Kylie Cosmetics. Trochę Was nimi zamęczyłam, a nie zaczęłam jeszcze pisać o najważniejszym. Jeśli chodzi o jakość krycia to jestem bardzo zadowolona. KONTURÓWKA sprawdziła się u mnie idealnie. Wcześniej miałam tylko trzy takie produkty, ale z żadnej wystarczająco nie byłam zadowolona. Odcienie były ciemne, przez co wymagały precyzyjnego ruchu ręką, by nadać idealny kształt. Często mi się to nie udawało, kredka się rozmazywała, kruszyła (produkty ze średniej półki). Bałam się, że to może wynika z mojego braku doświadczenia i z tą konturówką będzie tak samo. Rozczarowałam się, ale pozytywnie. Produkt od Kylie spełnił moje oczekiwania w 100%. Już za pierwszym razem i za pierwszym pociągnięciem udało mi się uzyskać idealny efekt. Nadałam ustom kształt taki jak chciałam, Konturówka nie jest ani za miękka, przez co mogłaby się rozmazywać, ani za twarda, żeby się ukruszyć. Nie ma się do czego przyczepić. MATOWA POMADKA W PŁYNIE na samym początku, przy każdym użyciu trzeba pamiętać, by nadmiar produktu znajdujący się na pędzelku, wytrzeć o wewnętrzne ścianki buteleczki. Nie ma obaw, by po wyciśnięciu aplikatora zabrakło nam produktu do rozprowadzenia na ustach. Uwierzcie mi na słowo, że wystarczy minimalna ilość, by pokryć nawet duże usta. Warto pamiętać, aby dokładnie wyrównać całe wargi, gdyż po wyschnięciu warstwy, dodając kolejną, możemy stracić pożądany efekt. Dużo dziewczyn zaznacza, że pomadki mają waniliowy zapach... Ja na początku zapachu wcale nie poczułam. Dopiero po powąchaniu buteleczki wyczułam delikatny zapach, przypominający cuksy - cukierki z cukru z brzozy - ksylitolem. Na pewno pamiętacie te słodycze z dzieciństwa. :) Każdą pomadkę testowałam po jednym dniu. Wszystkie zachowują się tak samo. Trochę przesuszają usta, ale używając matowych pomadek trzeba liczyć się z takimi konsekwencjami. Na pewno nie nadają się przez to na zimę, jeśli macie wrażliwe wargi, podatne na pękanie. Ja nie mam większych problemów z ustami w zimie, jednak pomadki Kylie dały mi się we znaki (a to dopiero początek jesieni). Po zakończeniu testów musiałam nawilżać usta witaminową pomadką. Do trwałości nie mam większych zastrzeżeń. Od południa trzymała mi się do godziny 22 bez poprawek. Dodam, że byłam na weselu i co chwila coś jadłam/piłam. Po tej godzinie poprawiłam usta (kolor zmył się jedynie delikatnie od wewnętrznej strony ust) i do 4 rano jak szłam spać, pomadka wytrzymała. Każda z trzech pomadek okazała się tak samo trwała. Jeszcze raz wspomnę, że niewielka ilość płynnej pomadki bardzo dobrze kryje usta. Ogólnie jestem zadowolona z pomadek, niepokoi mnie jedynie przesuszanie ust, no... może jeszcze cena. :D Moja ocena to 8/10. Na koniec jeszcze SWATCH pomadek na dłoni i makijaże z użyciem każdego koloru: Mam nadzieję, że wpis się podobał, nie zanudził Was dużą ilością zdjęć i informacji. jakie są Wasze odczucia na temat tych pożądanych pomadek? :) PS zamówiłam jakiś czas temu podróbki z chin, jak dojdą zrobię post porównawczy. :)
podróbka pomadki kylie jenner